Matylda Marczak – mentoring, coaching, terapia IFS

Jak przezwyciężyć lęk przed zmianą?

Zmiana to słowo, które często kojarzy się z czymś więcej, niż tylko nowym etapem w życiu. Dla wielu jest niczym niewidzialna bariera, za którą kryje się niepewność, nieznane, a czasem wręcz paraliżujący lęk. Co sprawia, że tak bardzo boimy się zmiany? Jak nauczyć się przełamywać ten strach, kiedy każdy krok w stronę nowego wydaje się wymagać nadludzkiego wysiłku?

Odpowiedź na to pytanie nie tkwi w prostych receptach. Nikt nie lubi pustych frazesów typu „po prostu zrób to”. Zamiast tego, warto zastanowić się, czym naprawdę jest lęk przed zmianą i jak możemy go pokonać. Pierwszym krokiem jest zrozumienie, że strach nie jest wrogiem. To sygnał, który pomaga nam lepiej zrozumieć siebie i nasze potrzeby. Kiedy zaczniesz wsłuchiwać się w ten sygnał, zrozumiesz, że to właśnie lęk może stać się kluczem do pokonania tego, co najbardziej potrzebujesz zmienić.

Zrozumienie źródła lęku – przeszłość, nie przyszłość

Lęk przed zmianą nie wynika z przyszłych możliwości, lecz z doświadczeń, które już się wydarzyły. Kiedy myślimy o zmianie, nasz umysł koncentruje się nie na tym, co może się wydarzyć, ale na tym, co już znamy – na porażkach, bólu i rozczarowaniach, które kiedyś nas spotkały. Podświadomie tworzymy mosty między przeszłością a przyszłością, wyobrażając sobie scenariusze, które mogą się powtórzyć.

Jednak przyszłość nie jest powtórzeniem przeszłości. Każda zmiana to nowa karta, czysta i gotowa na to, co zechcemy na niej zapisać. Zamiast więc uciekać przed lękiem, warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić się, skąd on pochodzi. Jakie sytuacje z przeszłości karmiły ten strach? Co wtedy czuliśmy? Zrozumienie, że nasze obawy są zakorzenione w dawnych doświadczeniach, daje nam przestrzeń, by spojrzeć na teraźniejszość bez tego ciężaru.

Małe kroki, wielkie zmiany

Jednym z najczęstszych błędów, które popełniamy, stając przed zmianą, jest próba objęcia jej w całości. Patrzymy na przyszłość jak na ogromny projekt, który trzeba zrealizować natychmiast. Tymczasem zmiana to proces, który składa się z wielu drobnych kroków, często tak małych, że trudno je zauważyć.

Pomyśl o zmianie jako o podróży, a nie jako o pojedynczym akcie odwagi. Zamiast zmuszać się do radykalnych ruchów, skup się na tym, co możesz zrobić dzisiaj. Może to być jedna rozmowa, jedno spotkanie, jedno nowe działanie, które przybliży cię do celu. Nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku, ale to nie ten pierwszy krok jest najważniejszy. Kluczowe jest to, aby nie przestać iść.

Komfort w niewygodzie

Paradoks zmiany polega na tym, że często zaczynamy czuć się bardziej komfortowo w stagnacji, niż w ruchu. To, co znane, choćby było bolesne, staje się wygodne, bo przynajmniej wiemy, czego się spodziewać. Jednak aby prawdziwie zmienić życie, musimy nauczyć się odnajdywać komfort w niewygodzie – w sytuacjach, w których nie mamy gotowych odpowiedzi, ani pewności, co nas czeka.

Jak to zrobić? Zacznij od małych eksperymentów. Znajdź przestrzenie, w których możesz wyjść poza swoją strefę komfortu. Może to być zmiana porannej rutyny, wypróbowanie nowych aktywności lub wprowadzenie małych nawyków, które na początku mogą wydawać się niewygodne. Z czasem nauczysz się oswajać z niepewnością, a poczucie niewygody stanie się twoją nową normą.

Odrzuć potrzebę kontroli

Jednym z głównych źródeł lęku przed zmianą jest przekonanie, że tracimy kontrolę. Wierzymy, że jeśli trzymamy życie w ryzach, nic złego nas nie spotka. Jednak kontrola jest iluzją – świat jest zbyt dynamiczny, abyśmy mogli nim zarządzać w każdym momencie. Paradoksalnie, prawdziwe bezpieczeństwo przychodzi, gdy pozwalamy sobie na puszczenie steru.

Jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś zaufał, że to, co ma się wydarzyć, stanie się dokładnie wtedy, kiedy będzie na to miejsce? Zacznij od prostych ćwiczeń: spróbuj nie planować każdej minuty swojego dnia, pozwól sobie na spontaniczność. Zobacz, jakie możliwości otworzą się przed tobą, kiedy zaczniesz ufać, że życie może cię pozytywnie zaskoczyć.

Zmieniaj siebie, nie okoliczności

Zmiana, której się boisz, nie zawsze wymaga zmiany zewnętrznego świata. Często największe przeobrażenia dokonują się w nas samych. Skupiamy się na tym, co zewnętrzne – na pracy, relacjach, sytuacjach życiowych – wierząc, że to one są źródłem naszych problemów. Ale kiedy naprawdę przyjrzymy się swojemu życiu, zrozumiemy, że to, co się liczy, to zmiana naszego wewnętrznego nastawienia.

Zamiast próbować zmienić świat wokół, zacznij od zmiany swoich myśli i emocji. Zastanów się, jak inaczej mógłbyś spojrzeć na swoje życie. Zamiast pytać, dlaczego coś nie działa, zastanów się, co możesz zrobić, aby zmienić swoje podejście. Taki wewnętrzny proces zmiany może mieć ogromny wpływ na twoją rzeczywistość.

Znajdź sens w nowym

Zmiana bez sensu to droga donikąd. Każdy z nas potrzebuje wiedzieć, dlaczego coś robi. Bez tego, nawet najbardziej spektakularne zmiany wydają się puste. Dlatego zanim zdecydujesz się na konkretny krok, zastanów się, jaki sens niesie dla ciebie ta zmiana. Co chcesz osiągnąć? Gdzie widzisz siebie za kilka miesięcy lub lat?

Odkrycie sensu może nie przyjść od razu. Czasem wymaga zadania sobie trudnych pytań i pochylenia się nad swoimi najgłębszymi pragnieniami. Ale to właśnie sens będzie twoją latarnią w chwilach, kiedy droga wyda się zbyt długa lub kręta.

Zaufaj sobie

Żadna zmiana nie jest możliwa bez zaufania do siebie. Niezależnie od tego, jak wielkie są twoje plany czy marzenia, nie możesz ruszyć naprzód, jeśli nie uwierzysz, że jesteś w stanie poradzić sobie z tym, co nadchodzi. Zaufanie to coś, co budujesz każdego dnia – w drobnych decyzjach, które podejmujesz.

Przypomnij sobie chwile, kiedy stanąłeś przed trudnym wyborem i podjąłeś właściwą decyzję. To są dowody na twoją siłę. Każda zmiana, niezależnie od skali, buduje twoją zdolność do radzenia sobie z kolejnymi wyzwaniami. Zaufanie to proces, który trwa całe życie.

Twoja historia jeszcze się nie skończyła

Lęk przed zmianą to naturalny element ludzkiego doświadczenia, ale to, co z nim zrobisz, zdefiniuje, kim się staniesz. Pamiętaj, że zmiana to nie ostateczność, lecz proces, w którym odkrywasz siebie na nowo. Każdy mały krok przybliża cię do realizacji twoich pragnień.

Najważniejsze, to dać sobie przestrzeń na niedoskonałość. Nie musisz mieć wszystkiego pod kontrolą. Pozwól sobie na niepewność, na odkrywanie nowych ścieżek. Pamiętaj, że prawdziwa zmiana zaczyna się w twoim wnętrzu. Kiedy zaczniesz działać, przekonasz się, że to, czego tak bardzo się obawiałeś, było jedynie iluzją.

Twoja podróż już się rozpoczęła. Zmiany, których pragniesz, są na wyciągnięcie ręki, ale kluczowe jest, byś przestał czekać na idealny moment. Najlepszy czas na działanie jest teraz – zacznij od małych kroków i zaufaj, że każdy z nich prowadzi cię do nowej wersji samego siebie. Zmieniaj swoje życie świadomie, bez lęku przed nieznanym.

Zostaw odpowiedź

Zaloguj się, aby dodać komentarz.